Wizyta przyszłych konserwatorów sztuki z ASP w Warszawie

Fot. Wydział Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki ASP Warszawa.

Przedstawiamy Państwu zaległą relację z wizyty studyjnej studentów Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w naszym muzeum. Była ona dla nas tym bardziej istotna, bo właśnie tam konserwowanych jest kilka zabytków z bogatej kolekcji Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich. Są wśród nich m.in. siedemnastowieczne flizy, rzeźby z nieistniejącego kościoła franciszkanów-konwentualnych pw. Niepokalanego Poczęcia NMP oraz ikony z okresu Złotego Wieku Jarosławia. Co ważne, wizyta odbyła się tuż przed rozpoczęciem prac remontowych w kamienicy, więc była również okazją do dyskusji w tym aspekcie ochrony zabytków.

“Jak na tygiel kulturowy przystało, Podkarpacie pokazało się nam jako region bogaty w sztukę zarówno rzymsko- i grekokatolicką, jak i żydowską, a także arystokratyczną, mieszczańską – no i chłopską. Aż ciężko uwierzyć, jak różnorodne były zwiedzane przez nas miejsca – zarówno drewniane, jak i murowane, świeckie i religijne, mieszkalne i obronne, zachowane in situ i zgromadzone w muzeach, podziemne i naziemne, oryginalne i zrekonstruowane… Dlatego też relację z objazdu przedstawimy nie chronologicznie, nie geograficznie, a właśnie tematycznie. 


Na początek – sztuka mieszczańska.Bogate i świetnie zachowane dziedzictwo, związane właśnie z życiem mieszczan, poznaliśmy w Jarosławiu – mieście od dawien dawna kupieckim, słynącym swoimi jarmarkami i dostosowaną do ich potrzeb architekturą. Niespotykany nigdzie indziej, lecz typowy dla Jarosławia układ kamienicy kupieckiej, mogliśmy zaobserwować zarówno z poziomu rynku i we wnętrzach izb, jak i w podziemiach. Był to doprawdy wspaniały kurs czytania architektury przez pryzmat jej funkcji, a nie tylko dekoracji, choć te w Jarosławiu są naprawdę imponującej urody. Dla nas, konserwatorów, szczególne znaczenie miał wątek ratowania tkanki miejskiej w połowie XX wieku przed zawaleniem, które na skutek niestabilności gruntu groziło tym XVII-wieczny zabudowaniom. W tej historii kamienice ocalone zostały nie przez konserwatorów, lecz dzięki zaangażowaniu górników i inżynierów z AGH. Kaski z głów, panowie!

Z kolei bardziej reprezentacyjne wnętrza mieszkalne mogliśmy zobaczyć w słynnej kamienicy Orsettich. Jeszcze długo będziemy wspominać niezwykłe, XVII-wieczne pasowe dekoracje ścian jednego z pomieszczeń, obrazy, meble i minikoncert na zabytkowym fortepianie naszych dwóch studentek – Anny i Magdy. Ogromnie dziękujemy za tę możliwość!

W Jarosławiu i Przemyślu odwiedziliśmy też kilka secesyjnych kamienic, które chwilowo może i mają najlepsze czasy za sobą, ale dzięki walce zdeterminowanych mieszkańców i konserwatorów powoli zaczynają znowu ukazywać swoje prawdziwe oblicze. Przez dekady zasłonięte pozbawionymi charakteru warstwami wtórnych farb, oryginalne dekoracje klatek schodowych ponownie mogą być podziwiane – o procesie ich ratowania uczestnicy objazdu mogli usłyszeć z pierwszej ręki od specjalnej gościni wyjazdu – konserwatorki Marii Sęk-Pudłowskiej, a także walecznych lokatorów”.